8-11-2018 | 21:28

krzyssekk

13

CARMELO ANTHONY PONOWNIE ZAWITA W OKLAHOMIE.

Po niespełna kilku miesiącach od rozłąki z Thunder Carmelo Anthony powraca do Oklahomy. Dzisiejszej nocy miejscowi podejmą nowy zespół 34-letniego skrzydłowego, Houston Rockets.

 

Zeszłoroczny eksperyment Thunder polegający na ściągnięciu do swoich szeregów Melo okazał się kompletną klapą. Anthony zanotował zdecydowany regres pod względem statystyk, głównie ze względu na to, iż musiał dzielić się piłką z Russellem Westbrookiem czy Paulem Georgem. To z kolei miało znaczny wpływ na jego zaangażowanie, szczególnie w grze obronnej.

 

Po rocznym epizodzie Thunder i Carmelo postanowili rozejść się w swoje strony. 34-latek w ramach wymiany trafił do Hawks, którzy wykupili jego kontrakt, dzięki czemu był w stanie związać się umową z Rockets.

 

Po słabym starcie kampanii obie ekipy wracają powoli na właściwe tory. Przed nimi jednak bezpośrednie spotkanie, które wbrew pozorom nie do końca rozstrzygnie, kto wyszedł zwycięską ręką z sagi związanej z Carmelo. W spotkaniu nie wystąpi bowiem lider gospodarzy, wspomniany wcześniej Russell Westbrook. MVP z 2017 roku przed kilkoma dniami nabawił się drobnego urazu i do gry wróci dopiero na kolejne spotkanie OKC.

 

Dla Anthony’ego będzie to pierwsza wizyta w Oklahomie od minionego sezonu. W barwach Thunder zawodnik notował średnio 16.2 punktów, 5.4 zbiórek i 1.3 asysty na mecz. Swoją przygodę w Play-Offs zakończyli już na pierwszej rundzie, gdzie musieli uznać wyższość Utah Jazz.

 

Powrót do Nowego Jorku w zeszłym roku był nieco inny. W Denver było to trochę inaczej, bo kolejny sezon był lock-outem, więc nie mieliśmy okazji na powrót do Kolorado. Potem nie odwiedziłem również Denver przez kolejne dwa i pół roku, a w tym czasie zdołałem już oswoić się w Nowym Jorku. Mimo wszystko powrót do Denver zawsze będzie dla mnie wyjątkowy, bo to tam wszystko się zaczęło.” – mówi Anthony.

 

Powrót do Oklahomy, która w moim sercu zajmuje szczególne miejsce, bo była to organizacja, drużyna, społeczność, która przyjęła mnie z otwartymi ramionami, sprowadzili mnie tu i wprowadzili. Naprawdę czułem się częścią tej społeczności.” – dodał Melo. 




KOMENTARZE

0

Dodaj komentarz

Nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądź pierwszy!