9-11-2018 | 6:57

krzyssekk

47

THUNDER IDĄ JAK BURZA! SIÓDME Z RZĘDU ZWYCIĘSTWO.

Pomimo nieobecności Russella Westbrooka Thunder stanęli na wysokości zadania i pokonali Houston Rockets 98:80, notując tym samym swoje siódme z rzędu zwycięstwo.

 

Oklahoma City Thunder (7-4) – Houston Rockets (4-6) 98:80

Gospodarze podchodzili do starcia z Rakietami bez swojego lidera, Russella Westbrooka, który kilka dni temu podczas spotkania z New Orleans Pelicans nabawił się drobnego urazu. MVP z 2017 roku najprawdopodobniej powróci do gry już w najbliższym spotkaniu.

Thunder od samego początku narzucili wysokie tempo, szybko obejmując prowadzenie. Świetnie pod koszem rywala radził sobie Steven Adams, nieco gorzej wyglądało to na własnej połowie. Rockets nie pozwolili Oklahomie odskoczyć znacząco z wynikiem, po czym w drugiej ćwiartce objęli nawet prowadzenie. Ich dominację natychmiastowo przerwał jednak Paul George, który trafił za trzy wprost sprzed twarzy PJ Tuckera.

Od tamtego momentu przewaga Grzmotów zaczęła stopniowo wzrastać. Punktowali regularnie wszyscy starterzy gospodarzy. Prym wiódł wspomniany przed momentem PG13, autor 20 oczek, 11 zbiórek, 6 asyst i aż  6 przechwytów. Cieszy również postawa Terrance Fergusona, który finalnie się przełamał, notując 14 punktów. Dla 20-latka jest to pierwszy mecz w tym sezonie z większą niż 10 ilością zdobytych oczek.

Po stronie gości wątpliwym liderem był James Harden, który w końcowym rozrachunku zdobył 19 punktów i nie był w stanie poprowadzić swojego zespołu do zwycięstwa. Słabo zagrał również Chris Paul, który nie spełnił postawionych przed nim oczekiwań. To samo można powiedzieć również o Carmelo Anthonym, który po kilku miesiącach przerwy powrócił do Chesapeake Energy Areny. 34-letni skrzydłowy trafił jedynie jeden z jedenastu oddanych rzutów, co miało znaczący wpływ na postawę Rakiet.

Ostatecznie Thunder wygrywają z Rockets 98:80, notując tym samym swoje siódme z rzędu zwycięstwo. Bilans 7-4 plasuje ich w tym momencie na 4. miejscu w tabeli Konferencji Zachodniej. Zupełnie inaczej wygląda obecnie sytuacja Houston, którzy z czterema triumfami i sześcioma porażkami okupują obecnie dopiero 12. lokatę.

 

Punkty: George – 20 / Harden – 19
Zbiórki: George – 11 / Harden – 8
Asysty: George – 6 / Harden & Paul – 5




KOMENTARZE

0

Dodaj komentarz

Nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądź pierwszy!