#4

29-11-2018 1028

DLACZEGO GRANT HILL PRAWIE UMARŁ DLA GRY, KTÓRĄ KOCHAŁ?

Kariera Granta Hilla nie była usłana różami. Wielki talent i praca nad sobą tworzyły tę postać wybitną. Niestety kontuzje uniemożliwiły mu realizację najwyższych celów. Dramatycznym przeżyciem w karierze była infekcja, którą przeszedł w 2003 roku, tydzień po operacji lewej kostki. Był to prawdziwy dramat. Powodem był gronkowiec. Pomimo problemów zdrowotnych Hilla, jego żona Tamia również ledwie funkcjonowała. Podczas tego złego okresu poczuła drętwienie w dłoniach i stopach. Nie mogła wstać z łóżka. Okazało się, że w wieku 28 lat zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane.

Grant Hill: “Miałem operację w marcu 2003. Pięć dni później podniosła mi się temperatura. Zadzwoniłem do lekarza i dostałem leki na gorączkę. Po dwóch następnych dniach ból powinien już ustąpić – ale nie ustąpił. Dalej bolało. Trudno mi było podnosić nogę i było mi ciągle zimno. Zawołałem żonę. Przyszła, a ja trząsłem się z zimna. Nie tak dawno urodziło nam się dziecko. Córeczka miała wtedy roczek może półtora, więc mieliśmy te wszystkie różne termometry, jakie rodzice małych dzieci mają w domu. Żona sprawdziła mi temperaturę. Wyszło 40 stopni. Spojrzała na termometr i powiedziała: “niemożliwe“. Sprawdziła drugim termometrem. Wynik był ten sam. Zadzwoniła do lekarza i powiedziała co się dzieje. Ja cały czas się trząsłem. Powiedziałem: “Jedźmy do szpitala”. Zabrali mnie na intensywną terapię i przywiązali moje ramiona i nogi. Poczułem ciężar na klatce piersiowej i pomyślałem: “Ja umieram. Ja naprawdę umrę.” To było oczywiście przerażające, ale dziwne było to, że jednocześnie cały czas prowadziłem dialog z samym sobą i mówiłem do siebie: “To szaleństwo. To totalne szaleństwo.”

 

 

Zdjęli mi opatrunek i od kolana do końca moja noga była czarna i czerwona. Lekarz powiedział, że wdała się infekcja podczas operacji. Miałem kroplówkę wbitą w ramię, pielęgniarka przychodziła każdej nocy. Byłem w hiperbarycznej komorze tlenowej. To był bardzo trudny czas. Każdy dzień był trudny. Doktor prowadzący mnie był bardzo zaniepokojony i zmartwiony. Konsultował się ze specjalistami od infekcji. Któregoś dnia miał dziwne życzenie – powiedział: “Czy możesz zrobić zdjęcie nacięcia.”. Więc moja żona zrobiła je. Następnego dnia zadzwonił i spytał czy mogę przyjechać jutro. Gdy przyjechałem powiedział: “Nacięcie jest otwarte i trzeba to naprawić.”




 

To była sześcio, siedmio-godzinna operacja. Zostałem tam później przez dwa miesiące. W tym czasie było mi najtrudniej. Pomyślałem sobie, że jestem skończony i że to wszystko nie było tego warte. Prawie umarłem. Moja kostka wyglądała jak piłka footballowa. Nie było warto. Kochałem tę grę tak bardzo, że prawie umarłem dla niej. “To głupie” – tak myślałem w tamtym czasie. Nie byłem wtedy “wiecznym optymistą” – jakim na ogół jestem. W końcu wróciłem do domu. Infekcja była wyleczona. Kiedy masz następne dni, następne miesiące dobrego samopoczucia zaczynasz myśleć: “Może jednak chcę wrócić do tego? Może znowu chcę wrócić do grania?”.

 

 

Odnosząc się do choroby, którą wykryto u żony Granta Hilla – Tamii, ona sama podkreśla:

 

“Niestety, stwardnienie rozsiane często uderza, gdy jesteś młody i zdrowy. Ważne jest, aby wiedzieć, że to nie jest wyrok śmierci, że możesz z tym żyć”.




Wszelkie prawa zastrzeżone.