#3

22-11-2018 1649

OD BEZDOMNEGO DO GWIAZDY NBA – HISTORIA STEVENA ADAMSA.

Adams dorastał w Rotorua, malowniczym mieście przy łańcuchu jezior w środkowej Nowej Zelandii. Turyści przybywają tam ze względu na scenerię, gorące źródła i gejzery.


Nigdy wcześniej nie nosiłem krawata.
Byłem Buszmenem.

Steven Adams

Adams dorastał w Rotorua, malowniczym mieście przy łańcuchu jezior w środkowej Nowej Zelandii. Turyści przybywają tam ze względu na scenerię, gorące źródła i gejzery.

 

Adams był najmłodszym z 18 dzieci. “Moi bracia znęcali się nad mną, więc dużo płakałem jako dziecko” – wspomina. “To była jedyna obrona, jaką miałem, nakazanie im, żeby przestali. Płacz sprowadzał mojego tatę, a tata był moją kawalerią”.

 

Jego ojciec, Sid, miał dzieci z pięcioma kobietami – matka Adamsa pochodziła z Tongan, małej wyspy na południowym Pacyfiku. Sid miał około sześćdziesiątki w chwili narodzin Stevena. Zanim poznał go, Sid był już zmarnowany przez życie i poturbowany po wypadku samochodowym, który poważnie uszkodził mu nogi. Kiedy Sid zmarł po długiej walce z rakiem żołądka, Steven przestał chodzić do szkoły. Okłamał swoje rodzeństwo. Zaczął spotykać się z niektórymi członkami lokalnego gangu, The Mongrel Mob, choć nigdy oficjalnie do niego nie dołączył.

 

“Inicjacja była brutalna.” – powiedział. “Oni potrafili pobić do nieprzytomności, nie byłem tym zainteresowany.”

 

Adams potrzebował pomocy. Jeden z jego braci, Warren, wpadł na pomysł. Steven miał prawie 2 metry wzrostu, gdy miał zaledwie 14 lat i pochodził z rodziny o niemal mitycznym wysportowaniu. Jego siostra Valerie stała się narodowym bohaterem po tym, jak zdobyła złote medale w pchnięciu kulą na Igrzyskach w 2008 i 2012 roku. Sam Warren grał w koszykówkę w drużynie narodowej Nowej Zelandii.

 

Warren odezwał się do byłego kolegi z drużyny, Kenny’ego McFaddena. McFadden, Amerykanin, który kiedyś był w stanie Waszyngton pod rządami George’a Ravelinga, grał profesjonalnie w Nowej Zelandii. Zakochał się w kraju, a po przejściu na emeryturę jako zawodnik zaczął trenować i miał wpływy w koszykówce młodzieżowej w całym kraju. McFadden wykorzystał szansę dla najmłodszego Adamsa. Zaaranżował stypendium w Scots College, stuletniej szkole prezbiteriańskiej w Wellington. Koszt czesnego i wyżywienia od gimnazjum do liceum może wynosić ponad 150 000 $. Steven pojawił się w Wellington, sześć godzin jazdy na południe, w “surowym wyglądzie”; zaniedbane włosy sięgające do połowy pleców i niedbały kosmyk na twarzy. Jego ubranie było poszarpane, umiejętności czytania i pisania były słabe, a jego postawa jeszcze gorsza.

 

“Nigdy wcześniej nie nosiłem krawata, byłem Buszmenem.” – mówi.

 

Inni uczniowie patrzyli na mnie w taki sposób: “Kim jest ten morderca? ” Na początku było naprawdę niewygodnie.” Kodeks ubierania w Scott College to krawat i czerwona marynarka z herbem w angielskiej tradycji. Swojego pierwszego dnia w szkole Steven pojawił się w klasie bez długopisu i zeszytu.

 

McFadden znalazł nauczyciela chętnego do zajęcia się Adamsem, doprowadzenia go do ładu i bycia jego mentorem. Kiedy brud, długie włosy i strach zostały ‘”zmyte” z Adamsa – nauczyciele odkryli czarującą osobowość. Kenny zaczął z nim pracować nad koszykówką, zaczynając od 6 rano treningi przed szkołą, a następnie kolejne dwie godziny po szkole. To trwało latami. Scots College ukształtowało Stevena Adamsa.

 

“Uzależniłem się od bycia coraz lepszym.” – mówił Adams. “Mój trener dał mi cel. Powiedział mi, że dostanie dla mnie parę nowych butów, jeśli zrobię (putback dunk off a rebound). Próbowałem i próbowałem i nie mogłem tego wykonać. Zajęło mi to rok i nagle udało się. Byłem naprawdę napompowany, czułem się naprawdę dobrze, a kiedy to się stało, nie dbałem o buty. Od tego momentu uzależniłem się od tego sukcesu.”

 

Był czas, że mając 16 lat, Adams rozwijał się szybko jako gracz i zwracał swoją uwagę także poza Nową Zelandią. McFadden wysłał nagrania i użył wpływów, które dały Adamsowi zaproszenie do Adidas Nations, obozu dla międzynarodowych kandydatów w Los Angeles. To była pierwsza podróż Adamsa za ocean. Kiedy Steven przybył do Kalifornii, grał w drużynie z Ameryki Łacińskiej, ponieważ nie było innych graczy z jego regionu. To wszystko mogło wydawać się Adamsowi dezorientujące, ale po tym, jak został wrzucony w dziwny świat Szkockiej Szkoły, nic już nie wydawało się dziwne. “To, co przydarzyło mi się w Szkockim, to dla mnie iskierka.” – mówi Adams.

 

Adams skończył grać sezon w Pittsburghu i został wybrany przez Thunder. Stworzył reputację niewzruszonego. Tak było już prawie od pierwszego dnia. “On jest po prostu tak energiczny, ma oczy szeroko otwarte.” – mówił kolega z drużyny, Nick Collison. “Nie bywa szybko pod wrażeniem, nie traktuje rzeczy zbyt poważnie, myślę, że to wynika z jego kultury, z jego pochodzenia.”

 

Jego pierwszy sezon w NBA, jako rookie w 2013 r., zawierał wiele bójek z weteranami. W końcu legendarnie twardy Kendrick Perkins wbił łokieć w pierś Adamsa, odwrócił się i warknął na niego. “Jestem jedynym silverbackiem!” – powiedział Perkins z charakterystycznym grymasem.

 

Adams roześmiał się.

 

To prawda. Adams nie wiedział praktycznie nic o NBA, kiedy przybył. Jeden z jego braci miał starą grę wideo, w którą grał jako dziecko. W grze najlepszym zawodnikiem był Peja Stojakovic. Miał także plakat Larry’ego Birda.

 

Podczas swojego początkującego sezonu Nate Robinson uderzył go w brzuch. Vince Carter uderzył go łokciem w bok głowy. Jordan Hamilton uderzył go w ramię. Larry Sanders szturchnął go łokciem w szyję, a Zach Randolph uderzył go w szczękę. Zawodnik Los Angeles Lakers – Nick Young został wyrzucony za rzucanie się do gardła Adamsa. Young powiedział, że Adams był “podstępnym, brudnym graczem”, a jego gra sprawiła, że Young trochę stracił rozum.

 

 

 

Adams rozwinął się. Nie kłóci się już z przeciwnikami. Nauczył się tendencji swoich rówieśników. “Studiował” Tima Duncana i Marca Gasola.

 

 

“Wszystko to jest bardzo powolne, dużo czasu upłynie, zanim dotrę tam, gdzie chcę.” – mówi Adams.

 

 

“Jestem daleko, ale staram się, jestem przyzwyczajony do długich podróży.” Dalsze dowody jego dojrzewania – Adams sponsoruje obozy w Nowej Zelandii, które w ubiegłym roku objęły ponad 1000 dzieci. Zrobił znaczną inwestycję, przyznając kilka stypendiów dla obiecujących młodych graczy w Szkockim Uniwersytecie. Jedna z jego siostrzenic wykazuje duży potencjał i ma nadzieję, że zagra w college’u w USA.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone.